Podsumowanie kampanii AlterPraca.pl
25.09.2009.
Powrót do listy aktualności »
Dobiegła końca kampania społeczna „Rodacy! Do alterpracy! AlterPraca.pl”. Przedstawiamy podsumowanie działań, rezultaty i wnioski z realizacji projektu. Mieszkańcy Mazowsza chcą alterpracy – pytanie tylko, czy pracodawcy i ustawodawcy są na to gotowi?
Zdaniem naukowców alternatywne i elastyczne formy zatrudnienia, dzięki uelastycznieniu popytu na rynku pracy mogą przyczynić się do poprawy konkurencyjności gospodarki. Rozwój alterpracy w Polsce napotyka wiele barier. Jedną z nich jest brak wiedzy zarówno wśród pracodawców, jak i osób poszukujących pracy na temat efektywnego wykorzystania alternatywnych form zatrudnienia. Model pełnoetatowej pracy w siedzibie pracodawcy jest utrwalonym schematem, który daje poczucie bezpieczeństwa pracownikowi i poczucie kontroli pracodawcy. Kampania AlterPraca.pl miała na celu promocję i popularyzację elastycznych i alternatywnych form zatrudnienia, a co za tym idzie zwiększenie konkurencyjności polskiej gospodarki – mówi Daniel Prędkopowicz, koordynator projektu AlterPraca.pl.
Podczas panelu dyskusyjnego podsumowującego projekt AlterPraca.pl, który odbył się 24 września, dr Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan powiedział – wiedza pracodawców o elastycznych formach zatrudnienia jest bardzo powierzchowna, dlatego boją się stosować alterpracę. Administracja rządowa i samorządowa powinna robić więcej, by uelastycznić rynek pracy.
Paneliści zgodnie stwierdzili, że w Polsce, w odróżnieniu od Europy Zachodniej, czy Stanów Zjednoczonych, pracownicy alternatywni są gorzej traktowani niż tradycyjni. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha powiedział – praca etatowa jest jeszcze dobrem luksusowym.
Maurice Delbar członek zarządu Związku Agencji Pracy Tymczasowej z kolei stwierdził, że i tak Polska pod względem alterpracy, a szczególnie pracy tymczasowej, rozwija się najszybciej ze wszystkich krajów europejskich – 12 lat temu, kiedy zakładałem agencję pracy w Polsce, wszyscy patrzyli na mnie z niedowierzaniem, teraz sami przychodzą z ofertami pracy. W Europie zachodniej ewolucja trwała ponad 30 lat.
Kampania społeczna AlterPraca.pl realizowana była od września 2008 roku na Mazowszu. Miała na celu rozpowszechnianie wiedzy na temat elastycznych i alternatywnych form zatrudnienia takich jak telepraca, praca tymczasowa, praca na zlecenie, work-sharing, job-sharing i inne.
Grupą docelową byli mieszkańcy Mazowsza, głównie osoby poszukujące pracy – młodzi rodzice, osoby starsze, niepełnosprawni, studenci, mieszkańcy małych miejscowości, oraz druga strona rynku pracy, czyli pracodawcy i podmioty działające na rzecz rozwoju zasobów ludzkich.
Jednym z sukcesów kampanii jest wprowadzenie do użycia wyrazu „alterpraca”, które przed rozpoczęciem kampanii nie istniało. Teraz w wynikach wyszukiwania Google’a pojawia się ponad 40.000 rezultatów. – mówi Daniel Prędkopowicz.
W ramach kampanii odbyło się 10 spotkań – szkoleń i konferencji – w których uczestniczyło łącznie blisko 800 osób.
Stworzony został wortal alterpraca.pl. W ciągu pierwszych dwóch dni funkcjonowania stronę odwiedziło 1 500 osób (tzw. niepowtarzalnych użytkowników), zaś do września 2009 r. – blisko 75 000 osób, które dokonały ponad 370 000 odsłon. Projekt zakładał liczbę odwiedzin na poziomie 500 osób miesięcznie!
Kampania AlterPraca.pl objęła kampanię reklamową w sześciu miastach Mazowsza – w Warszawie, Radomiu, Płocku, Ostrołęce, Ciechanowie i Siedlcach. Nie przekraczając budżetu, udało nam się wielokrotnie zwiększyć liczbę elementów kampanii – mówi Daniel Prędkopowicz.
Reklama zewnętrzna objęła bilbordy, plakaty, mobile, ulotki, telebim i reklamę w kinie. To więcej niż mówiły założenia projektu – w których były jedynie bilbordy. Wyemitowanych zostało 908 spotów radiowych zachęcających do odwiedzenia strony alterpraca.pl i wzięcia udziału w projekcie. W porównaniu z założeniami projektu, było to o 828 (1 135%) więcej spotów.
Organizatorzy kampanii wydali blisko 330 000 insertów do gazet o alternatywnych formach zatrudnienia, co jest o 234 630 (347%) egz. więcej niż zakładał projekt.
Skutkiem prowadzonych działań media relations ukazało się 15 wywiadów telewizyjnych z organizatorami kampanii AlterPraca.pl, 21 radiowych, ponad 30 artykułów w prasie i blisko 170 informacji w Internecie.
Uruchomiono infolinię, wydano 15.000 broszur i zrealizowano film informacyjny.
Z ankiet przeprowadzonych wśród uczestników projektu wynika, że zagadnienie alterpracy nie jest nowe. Ponad połowa ankietowanych (od 45 do 74%) słyszała lub czytała o alternatywnym zatrudnieniu. Za to nowe są takie pojęcia jak job-sharing, czy work-sharing.
Ankietowani bardzo przychylnie wyrazili się o przydatności kampanii AlterPraca.pl. Odpowiedzi typu „kampania jest zdecydowanie potrzebna” zaznaczyło od 60 do 90% ankietowanych uczestniczących w poszczególnych konferencjach. Natomiast tylko 9% badanych z Ostrołęki uznało, że kampania jest zdecydowanie niepotrzebna. Najbardziej przychylne opinie wyrazili ankietowani z Płocka, gdzie 90% uznało kampanię za zdecydowanie potrzebną, a 10% za raczej potrzebną.
Z badań wynika, że alterpraca jest szczególnie korzystna dla osób niepełnosprawnych, w następnej kolejności są młodzi rodzice, studenci i osoby po 50 roku życia.
Najbardziej interesujące zagadnienia to korzyści dla pracowników i rodzaje alterpracy, najmniej interesujące to zagrożenia dla pracodawców.
Podsumowując roczną kampanię, można stwierdzić, że mieszkańcy Mazowsza chcą alterpracy, lecz polskie prawo nie sprzyja pracodawcom w tworzeniu miejsc alterpracy. Pracodawcy i pracownicy nie znają procedur, a wdrażanie elastycznych rozwiązań jest skomplikowane, ponieważ brakuje łatwych rozwiązań formalnych. – mówi Prędkopowicz - Kolejnymi etapami projektu powinny być szkolenia dla pracodawców z wdrażania alterpracy oraz pośrednictwo w wyszukiwaniu ofert alterpracy dla osób poszukujących zatrudnienia.
Zdaniem naukowców alternatywne i elastyczne formy zatrudnienia, dzięki uelastycznieniu popytu na rynku pracy mogą przyczynić się do poprawy konkurencyjności gospodarki. Rozwój alterpracy w Polsce napotyka wiele barier. Jedną z nich jest brak wiedzy zarówno wśród pracodawców, jak i osób poszukujących pracy na temat efektywnego wykorzystania alternatywnych form zatrudnienia. Model pełnoetatowej pracy w siedzibie pracodawcy jest utrwalonym schematem, który daje poczucie bezpieczeństwa pracownikowi i poczucie kontroli pracodawcy. Kampania AlterPraca.pl miała na celu promocję i popularyzację elastycznych i alternatywnych form zatrudnienia, a co za tym idzie zwiększenie konkurencyjności polskiej gospodarki – mówi Daniel Prędkopowicz, koordynator projektu AlterPraca.pl.
Podczas panelu dyskusyjnego podsumowującego projekt AlterPraca.pl, który odbył się 24 września, dr Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan powiedział – wiedza pracodawców o elastycznych formach zatrudnienia jest bardzo powierzchowna, dlatego boją się stosować alterpracę. Administracja rządowa i samorządowa powinna robić więcej, by uelastycznić rynek pracy.
Paneliści zgodnie stwierdzili, że w Polsce, w odróżnieniu od Europy Zachodniej, czy Stanów Zjednoczonych, pracownicy alternatywni są gorzej traktowani niż tradycyjni. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha powiedział – praca etatowa jest jeszcze dobrem luksusowym.
Maurice Delbar członek zarządu Związku Agencji Pracy Tymczasowej z kolei stwierdził, że i tak Polska pod względem alterpracy, a szczególnie pracy tymczasowej, rozwija się najszybciej ze wszystkich krajów europejskich – 12 lat temu, kiedy zakładałem agencję pracy w Polsce, wszyscy patrzyli na mnie z niedowierzaniem, teraz sami przychodzą z ofertami pracy. W Europie zachodniej ewolucja trwała ponad 30 lat.
Kampania społeczna AlterPraca.pl realizowana była od września 2008 roku na Mazowszu. Miała na celu rozpowszechnianie wiedzy na temat elastycznych i alternatywnych form zatrudnienia takich jak telepraca, praca tymczasowa, praca na zlecenie, work-sharing, job-sharing i inne.
Grupą docelową byli mieszkańcy Mazowsza, głównie osoby poszukujące pracy – młodzi rodzice, osoby starsze, niepełnosprawni, studenci, mieszkańcy małych miejscowości, oraz druga strona rynku pracy, czyli pracodawcy i podmioty działające na rzecz rozwoju zasobów ludzkich.
Jednym z sukcesów kampanii jest wprowadzenie do użycia wyrazu „alterpraca”, które przed rozpoczęciem kampanii nie istniało. Teraz w wynikach wyszukiwania Google’a pojawia się ponad 40.000 rezultatów. – mówi Daniel Prędkopowicz.
W ramach kampanii odbyło się 10 spotkań – szkoleń i konferencji – w których uczestniczyło łącznie blisko 800 osób.
Stworzony został wortal alterpraca.pl. W ciągu pierwszych dwóch dni funkcjonowania stronę odwiedziło 1 500 osób (tzw. niepowtarzalnych użytkowników), zaś do września 2009 r. – blisko 75 000 osób, które dokonały ponad 370 000 odsłon. Projekt zakładał liczbę odwiedzin na poziomie 500 osób miesięcznie!
Kampania AlterPraca.pl objęła kampanię reklamową w sześciu miastach Mazowsza – w Warszawie, Radomiu, Płocku, Ostrołęce, Ciechanowie i Siedlcach. Nie przekraczając budżetu, udało nam się wielokrotnie zwiększyć liczbę elementów kampanii – mówi Daniel Prędkopowicz.
Reklama zewnętrzna objęła bilbordy, plakaty, mobile, ulotki, telebim i reklamę w kinie. To więcej niż mówiły założenia projektu – w których były jedynie bilbordy. Wyemitowanych zostało 908 spotów radiowych zachęcających do odwiedzenia strony alterpraca.pl i wzięcia udziału w projekcie. W porównaniu z założeniami projektu, było to o 828 (1 135%) więcej spotów.
Organizatorzy kampanii wydali blisko 330 000 insertów do gazet o alternatywnych formach zatrudnienia, co jest o 234 630 (347%) egz. więcej niż zakładał projekt.
Skutkiem prowadzonych działań media relations ukazało się 15 wywiadów telewizyjnych z organizatorami kampanii AlterPraca.pl, 21 radiowych, ponad 30 artykułów w prasie i blisko 170 informacji w Internecie.
Uruchomiono infolinię, wydano 15.000 broszur i zrealizowano film informacyjny.
Z ankiet przeprowadzonych wśród uczestników projektu wynika, że zagadnienie alterpracy nie jest nowe. Ponad połowa ankietowanych (od 45 do 74%) słyszała lub czytała o alternatywnym zatrudnieniu. Za to nowe są takie pojęcia jak job-sharing, czy work-sharing.
Ankietowani bardzo przychylnie wyrazili się o przydatności kampanii AlterPraca.pl. Odpowiedzi typu „kampania jest zdecydowanie potrzebna” zaznaczyło od 60 do 90% ankietowanych uczestniczących w poszczególnych konferencjach. Natomiast tylko 9% badanych z Ostrołęki uznało, że kampania jest zdecydowanie niepotrzebna. Najbardziej przychylne opinie wyrazili ankietowani z Płocka, gdzie 90% uznało kampanię za zdecydowanie potrzebną, a 10% za raczej potrzebną.
Z badań wynika, że alterpraca jest szczególnie korzystna dla osób niepełnosprawnych, w następnej kolejności są młodzi rodzice, studenci i osoby po 50 roku życia.
Najbardziej interesujące zagadnienia to korzyści dla pracowników i rodzaje alterpracy, najmniej interesujące to zagrożenia dla pracodawców.
Podsumowując roczną kampanię, można stwierdzić, że mieszkańcy Mazowsza chcą alterpracy, lecz polskie prawo nie sprzyja pracodawcom w tworzeniu miejsc alterpracy. Pracodawcy i pracownicy nie znają procedur, a wdrażanie elastycznych rozwiązań jest skomplikowane, ponieważ brakuje łatwych rozwiązań formalnych. – mówi Prędkopowicz - Kolejnymi etapami projektu powinny być szkolenia dla pracodawców z wdrażania alterpracy oraz pośrednictwo w wyszukiwaniu ofert alterpracy dla osób poszukujących zatrudnienia.
Pliki do pobrania
- broszura_podsumowujaca(pdf, 3560kb)


