Sam sobie szefem
20.07.2009.
Powrót do listy aktualności »Gazeta Wyborcza
Wielu pracodawców, zamiast zatrudniać w firmie, woli płacić podwładnym za pracę w domu.Całe biuro 25-letniej Anny Perdak mieści się w niewielkiej walizce. Jest w niej laptop z podłączeniem do internetu i telefon komórkowy. - Te dwa podstawowe narzędzia pozwalająmi pracować niemal wkażdegym miejscu - mówi Anna. Czasami jest to ławka w parku, czasami kawiarenka, awdeszczowe dni pracuje w domu. Zdarzało się również, że pracowała wpociągu.jadąc na weekend do Krakowa. Perdak bardzo sobie chwali telepracę. - Mam nienormowany czas pracy I chociaż mam szefa, przed którym odpowiadam, to tak naprawdę samajestem swoim szefem i sama de-cyduję.kiedyijak mam pracować. Czasami muszę wyrwać sobie godzinkę czy dwie w ciągu dnia. Mogę załatwić własne sprawy w urzędzie, zrobić zakupy, pranie, posprzątać czy ugotować obiad. Przez to wydłuża mi się czas pracy, ale zaległości nadrabiam wieczorami lub w sobory- mówi Anna, którapracuje dlajednej z warszawskich agencji public relations.
Na czym polega jej praca Przygotowuje raporty, opracowuje strategię działania na najbliższe tygodnie, organizuje spotkania z klientami, zaprasza dziennikarzy na konferencje i koordynuje pracę osób współpracujących z agencją, które tak jak ona pracują w domu. Pracuje tak od roku. Na razie nie zamierza szukać innego zajęcia.
Z telepracy zadowolonyjest też Maciej Molenda. Czterymiesiące temu zamienił niewielki pokój - dwa na trzy metry kwadratowe - wkato-wickim mieszkaniu na swoje biuro. Wieczorami siada przed komputerem i pisze artykuły dla serwisu Wirtualna Polska. Bardzo chwali sobie taką formę zatrudnienia. - Dzięki niej nie musiałem się przeprowadzać do Warszawy, gdzie mieści się redakcja firmy. Poza tym bardzo lubię tryb pracy nocnej - mówi.
Jego zdaniem telepraca ma same zalety. - Cisza, spokój, sam sobie wyznaczam p rzerwy w pracy nie mam innej osoby w pobliżu, nikt nie stoi mi nad głową - wylicza. - W ten sposób łatwiej i szybciej znajduję potrzebne materiały do napisania tekstu. Uwagi z redakcji otrzymuje internę tern lub przez telefon. Minusy telepracy - Hm... Nie mam bata nad sobą, więc sam muszę się mobilizować. Tu trzeba umieć zorganizować sobie pracę oraz zarządzać własnym czasem - śmieje się Molenda. Ale i z tym nie ma problemów. Zarówno Perdak, jak i Molenda wyznaczyli sobie ośmiogodzinny dzień pracy, którego ściśle przestrzegają.
Jeszcze więcej zalet wymieniają internauci na forach o telepracy Nie trzeba się codziennie golić czy kąpać. Wstajesz, kiedy chcesz, pracujesz, kiedy chcesz" - zachwalaktoś o nicku berni. Oszczędzasz napaliwie ibiletach. Do tego nie tracisz czasu wkorkach, by dojechać do firmy. No i najważniejsze. Nie muszę codziennie wskakiwać w gar-niak" - dodaje internauta Las.
Mimo kryzysu w sieci bez trudu można znaleźć wiele ciekawych ogłoszeń o pracy. Europejskie zarobki w domu", Pracaprzez internet", Najlepszy i najprostszy sposób na dodat-kowąkasę" - kusząpracodawcy oso-byposzukujące atrakcyjnego i pewnego zatrudnienia. - Bez wątpieniajest to szansa na znalezienie dobrej pracy - mówi Adam Ambrozik, szef ekspertów Konfederacji Pracodawców Polskich. - Telepraca ma wiele zalet. Pracodawcy i pracownicy chwalą sobie zarówno aspekt finansowy, jak i dużą swobodę zatrudniania czy elastyczność w dysponowaniu czasem pracy. To również bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które mają małe dzieci - dodaje Ambrozik. Jego zdaniem zainteresowanie telepracą wśród Polaków rośnie z roku na rok, a kryzys stał się kolejnym z elementów, które spowodowały, że szukamy pracy bez konieczności codziennego dojeżdżania do firmy. Kto najchętniej wybiera telepracę Prym wiodą specjaliści branży IT (administratorzy sieci, programiści, graficy), a także osoby, które nie muszą cały czas przebywać w biurze lub pracownicy mający zadaniowy tryb pracy. Telepraca to dobra alternatywa dla architektów, co-pywriterów, specjalistów od marketingu i reklamy oraz handlowców. Dziś telepracownicy stanowią ponad 1 proc. wszystkich zatrudnionych.
Telepracownicy to także dobre rozwiązanie dla szefów. Zatrudniając ich, mogą obniżyć koszty prowadzenia przedsiębiorstwa nawet o 20-30 proc. Na czym zaoszczędzą - Firma nie musi utrzymywać powierzchni biurowej czy dodatkowych parkingów, co zwłaszcza w Warszawie generuje znaczne koszty. Pracodawca nie musi płacić też za materiały biurowe czy produkty spożywcze - wymienia Ambrozik.
Pliki do pobrania
- sam_sobie_szefem(pdf, 921kb)


