alterpraca.pl

Rodacy! Do Alterpracy!

Szukaj

O Alterpracy

Rodzice

Kawiarnia i książki – moje marzenie

Pani Magda Małek jest mamą półtorarocznego Ernesta, a od września 2008 roku właścicielką kawiarni – antykwariatu *mesita*. Chcąc zdobyć środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej złożyła wniosek do Urząd Pracy i otrzymała dotację. Zakładanie firmy było dla Pani Magdy wielką przygodą. ¬„Wbrew powszechnej opinii urzędy są przyjazne, a procedury do przebrnięcia” – mówi Pani Magda. Synek Ernest towarzyszył Pani Magdzie na każdym etapie zakładania firmy, od pisania wniosku o dotację po wspólne pokonywanie korytarzy urzędów. Dziś jest stałym bywalcem wolnej od papierosowego dymu kawiarni. Dzięki wspraciu męża i rodziców Pani Magda z powodzeniem godzi obowiązki rodzinne z pracą zawodową. Pani Magda pracuje od rana do nocy. Układa grafik, organizuje koncerty i zajęcia dla dzieci w kawiarni, kelneruje, robi zakupy, jest PR Managerem i specjalistą ds. marketingu we własnej firmie. „Prowadząc kawiarnię spełniam się. Jestem dla siebie szefem, mam ogromne pole do działania i wiem, że wszystko zależy ode mnie” – mówi Pani Magda. Własna działalność wymaga od Pani Magdy także bardzo dobrej samoorganizacji, pilnowania terminów zapisanych w kalendarzu i robienia notatek … na lewej ręce.


To dzieci dyktują rytm dnia

Pan Zbyszek Wieteska ma 28 lat i jest tatą trzyletniego Józia. Prowadzi własną działalność gospodarczą, w ramach której współpracuje z firmą geologiczną oraz z portalem fryzjerskim. Chociaż trudno o mniej ze sobą związane branże, w obu zajmuje się grafiką i multimediami. Praca na własny rachunek pozwala Panu Zbyszkowi kierować własną karierą oraz współpracować tylko z wybranymi kontrahentami nad samodzielnie wybranymi projektami. Pracuje wyłącznie w domu, co pozwala mu pogodzić obowiązki zawodowe z rolą taty. Jednocześnie to synek dyktuje Panu Zbyszkowi rytm dnia, pozwalając usiąść do pracy często dopiero w późnych godzinach wieczornych. Zarówno na etapie przyjmowania zlecenia, jaki i rozliczania ze zrealizowanego projektu Pan Zbyszek kontaktuje się z pracodawcą głównie telefonicznie lub drogą mailową. Rezygnując ze służbowych spotkań obie strony zaoszczędzają cenny czas. Jednak w pracy zdalnej Pan Zbyszek dostrzega pewien minus. „Praca w domu oferuje mniejsze perspektywy rozwoju zawodowego niż praca w zespole lub w dużej firmie”. Niemniej Pan Zbyszek docenia, że pracując w domu unika presji czasu i otoczenia, samodzielnie ustalając tempo pracy.

Pani Karolina Panz jest mamą 19-miesięcznego Ignasia i wkrótce pojawi się na świecie jej drugi synek. Pracę alternatywną podjęła wraz z urodzeniem pierwszego dziecka. „Pozostanie z Ignasiem w domu było moim świadomym wyborem, jednak bardzo ważne było dla mnie również znalezienie zajęcia, pozwalającego na kontakt z rynkiem pracy i przynoszącego dodatkowe dochody do domowego budżetu”. Póki co te dwa warunki spełnia praca w charakterze tłumacza. Pani Karolina tłumaczy teksty z języka angielskiego i włoskiego. Wszelkie zlecenia Pani Karolina wykonuje na zasadzie umowy o dzieło. Kontaktuje się ze swoimi pracodawcami mailowo i telefonicznie. Nie zdecydowała się jeszcze na założenie własnej firmy, gdyż jej dochody są zbyt niskie i nieregularne. Jakie plusy alterpracy dostrzega Pani Karolina? „Przede wszystkim nienormowany czas pracy, który pozwala mi na pogodzenie pracy z opieką nad dzieckiem. Godzin, w czasie których mogę skupić się na pracy, jest niewiele, stąd z pewnością nauczyłam się efektywności i organizacji, po prostu nie mogę sobie pozwolić na marnowanie tych cennych chwil. Jest to jednocześnie wada alterpracy: konieczność ciągłej samodyscypliny i brak czasu na błogie lenistwo bywają bardzo męczące.”

Pani Joanna Bernakowska od lutego 2008 jest zatrudniona na część etatu, na stanowisku analityka sprzedaży w firmie Delfarma. Obowiązki służbowe wykonuje zdalnie, komunikując się z firmą mailowo lub telefonicznie. W biurze Pani Joanna pojawia się 2-3 razy w tygodniu, na 2-4 godziny. Nieplanowana ciąża zmusiła Panią Joannę do rezygnacji z poprzedniej pracy na cały etat, w siedzibie firmy oddalonej o ponad 50 km od miejsca zamieszkania. Miesiąc po urodzeniu synka złożyła aplikację do Delfarmy i została przyjęta. Pracodawca zapewnił jej odpowiednie narzędzia do wykonywania telepracy tj. służbowy laptop, telefon komórkowy i zdalny dostęp do danych. Pani Joanna ma możliwość pracy w dowolnie wybranych godzinach, rozliczając się z pracodawcą zadaniowo, przy zachowaniu ustalonych terminów. „Mam świadomość zaufania, jakie pokłada we mnie pracodawca” – mówi Pani Joanna. Choć na początku największą trudnością były nieregularne godziny pracy, to jak przyznaje Pani Joanna „telepraca daje motywację do lepszej organizacji pracy. Pracuję wieczorami, w weekendy, korzystam z chwil, kiedy mój synek słodko śpi”. Dla Pani Joanny podstawową korzyścią z telepracy jest pogodzenie wychowania malutkiego synka i sześcioletniej córki z pozostaniem w zawodzie. „Dzięki wypracowałam równowagę między karierą zawodową a życiem prywatnym. Przy mnie mój synek nauczył się chodzić” – mówi z zadowoleniem Pani Joanna.


Moja alternatywna Warszawa

Pani Magdalena Kordas od 2006 roku oprowadza turystów po Warszawie, pokazując życie nocne stolicy. Założona przez Panią Magdalenę „Agencja Turystyki Rozrywkowej Night Guides” oferuje klientom m.in. clubbing, degustację win i nocny lot samolotem nad Warszawą. Prowadząc własną działalność Pani Magdalena odpowiada za marketing i PR firmy, sprawy biurowe, szkoli nocnych przewodników i sama jest przewodnikiem. „Własna firma to mnóstwo wyrzeczeń i praca praktycznie non-stop. Telefon włączony 24 godziny i sprawdzanie poczty e-mail w każdym możliwym miejscu i czasie. Ale praca nie musi zaczynać się o 8:00, a kończyć o 16:00. Ja pracuję pełne 8 godzin w nocy” – mówi Pani Magdalena. Własna firma umożliwia Pani Magdalenie wdrażanie własnych pomysłów, a jak przyznaje „kreatywność i organizacja pracy są podstawą dobrze prowadzonego biznesu”. Zanim powstało „Night Guides” Pani Magdalena pracowała na etacie jako specjalista ds. marketingu. Zrezygnowała z posady, bo szef miał pretensje o nieobecność w pracy spowodowaną chorobą dziecka, wymagał pracy po godzinach, w czasie wolnym. Natomiast samozatrudnienie pozwala Pani Magdalenie odbierać córki ze szkoły i spędzać z nimi popołudnia, choć niekiedy zabawę przerywają obowiązki zawodowe. „Własna firma jest spełnieniem zawodowych aspiracji i marzeń. Jest moim hobby, choć zdarzają się chwile załamania i bezsilności. Ale nawet w chwilach kryzysu nie wolno się poddawać. Trzeba iść do przodu i korzystać ze wszystkich możliwych rozwiązań” – mówi Pani Magdalena.
 

Równowaga między karierą zawodową a życiem prywatnym

Pani Joanna Bernakowska od lutego 2008 roku jest zatrudniona na część etatu, na stanowisku analityka sprzedaży w firmie Delfarma. Obowiązki służbowe wykonuje zdalnie, komunikując się z firmą mailowo lub telefonicznie. W biurze Pani Joanna pojawia się 2-3 razy w tygodniu, na 2-4 godziny. Pracodawca zapewnia odpowiednie narzędzia do wykonywania telepracy, tj. służbowy laptop, telefon komórkowy i zdalny dostęp do danych. Pani Joanna ma możliwość pracy w dowolnie wybranych godzinach, rozliczając się z pracodawcą zadaniowo, przy zachowaniu ustalonych terminów. „Mam świadomość zaufania, jakie pokłada we mnie pracodawca” – mówi Pani Joanna. Choć na początku największą trudnością były nieregularne godziny pracy, to jak przyznaje Pani Joanna „telepraca daje motywację do lepszej organizacji pracy. Pracuję wieczorami, w weekendy, korzystam z chwil, kiedy mój synek słodko śpi”. Dla Pani Joanny podstawową korzyścią z telepracy jest pogodzenie wychowania synka i sześcioletniej córki z pozostaniem w zawodzie. „Wypracowałam równowagę między karierą zawodową a życiem prywatnym. Przy mnie mój synek nauczył się chodzić” – mówi z zadowoleniem Pani Joanna.

Projekt AlterPraca.pl jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Kapitał LudzkiPrzedsiębiorstwo Wydawnicze RzeczpospolitaPrzedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita